Przysiadki na Centralnym | Film | Serial w 8 odcinkach
na podstawie sztuki i powieści o tym samym tytule
Wielkie miasta. Skupiska ludzi, miejsce do życia, miłości, pracy, rozrywki, rodzenia się i umierania. Są tacy, którzy uwielbiają klimat i witalność wielkich miast i są też tacy, których ten klimat pozbawia tożsamości, dręczy i jest przyczyną alienacji. Ci chętnie wyjeżdżają stąd jak najdalej, wycofują się, uciekają.
Historia, którą opowiadamy, dzieje się w wielkim mieście, a dokładniej na centralnym dworcu kolejowym tego miasta. Ludzie, o których jest ta historia, nie mogli uciec już dalej. Ten dworzec, ta stacja kolejowa, to ostatni etap ich wędrówki. Dalej nie ma już nic. Żaden pociąg nie zabierze ich do jutra, do świetlanej przyszłości, do krainy utraconych marzeń. Ale jest przecież zawsze nadzieja, iskierka optymizmu, wiara i wigilijny opłatek – symbol wspólnoty i zaprzeczenie wykluczenia.
Historia, którą opowiadamy, jest o ludziach wykluczonych, autsajderach z marginesu życia, którzy szukają już jedynie schronienia przed zimnem, deszczem i szyderstwem. Uciekają od swojej przeszłości, a jednocześnie tak bardzo chcą się ogrzać, pocieszyć opowiadaniem o niej. Opowiadaniem o swoim życiu, wspominaniem swoich bliskich, których kochali. Wspomnienia i przeżycia istotne, takie prawdziwe i utrwalone gdzieś głęboko w ludzkiej pamięci, zapamiętane obrazy, których nawet nędza, głód i poniżenie nie wymaże – są ważne. Tego nikt już nie odbierze. Bezdomność, wykluczenie, alienacja jest niezawinione. Nikt nie jest winien swojej choroby. Jedynym lekarstwem jest nadzieja.
Ta historia wydarzyła się naprawdę, a scenariusz jest zapisem opowieści, które autor wysłuchał i zapamiętał z mniej lub bardziej przypadkowych spotkań z bezdomnymi mieszkającymi w wielkim mieście. Przewrotny los sprawił, że i on otarł się i posmakował wykluczenia i bezdomności. Może dzięki temu opowieść nasza staje się bardziej wiarygodna?
W oparciu o własny scenariusz autor stworzył ten film.
